"Do Deana Winchestera.Po przeczytaniu listu Dean z prostych nóg opadł na kanapę i nie odezwał się ani słowem. Błyszczące zielone oczy wpatrywały się w niego znad granatowego kocyka, a dziecięce nosidełko bujało się pod wpływem delikatnych ruchów ręki siedzącego obok Samuela.
Witaj. Pamiętasz mnie jeszcze? Minął już prawie rok, odkąd urwał Nam się kontakt, więc pewnie zastanawiasz się, jak Cię znalazłam? Dobrze, niech to pytanie tkwi Ci w głowie aż do śmierci.
Prawdopodobnie nie chcesz wiedzieć, co u mnie, ale powiem w skrócie, żebyś miał jako taki wgląd na sytuację. Otóż w moim życiu zaistniały pewne komplikacje, w wyniku których jestem zmuszona oddać Ci, co mi zostawiłeś zaraz przed Twoim tajemniczym zniknięciem, coś co musiałam nosić przy sobie non-stop przez 9 miesięcy. Tak, dobrze zrozumiałeś, frajerze.
Nie interesuje mnie, co z tym zrobisz, w końcu jest Twoje.
Miłej zabawy, dupku!
xxx~"
- Więc zostałeś ojcem... - ciszę przerwał młodszy z braci.
Zaswędziało nie oko kiedy przeczytałam Samuel zamiast Sam, ta wersja imienia kojarzy mi się z ich dziadkiem ze strony matki 8C
OdpowiedzUsuńAle początek zachęcający~! Będę chętnie obserwować w jaki sposób się to rozwinie :'D
Przepraszam, ale po prostu nie wiem za bardzo jak inaczej nazywać Sama, a powtórzenia mnie bolą "Sam to, Sam tamto" ;u; (Mogę go też nazywać Gigantem X^D)
UsuńDziękuję ^^
Ciekawie się zapowiada :).
OdpowiedzUsuńCo to Sama możesz go też nazywać Łosiem xD
Pozdrawiam, Marzena!
Ps. Mogłabyś wyłączyć weryfikację komentarzy, przepisywanie kodów jest męczące ;)
Kody zapobiegają zbytniemu spamowi XD
UsuńPozdrawiam Cię też :D
ej, ja chcę ciąg dalszy już! Fajnie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńwiesz, że czekam na więcej 8)))))) /wojaz
OdpowiedzUsuń